Nietolerancja laktozy - prawda czy fałsz?

Alergia na białka znajdujące się w mleku krowim to jedna z najczęściej spotykanych nadwrażliwości pokarmowych. Najdotkliwiej problem ten odczuwają niemowlęta i małe dzieci, których układ pokarmowy jest jeszcze niedojrzały. Jednak alergia to nie to samo co nietolerancja laktozy - to dwie zupełnie inne kwestie. Laktoza to cukier złożony, który znajduje się w mleku krowim i stanowi około 5% jego składu. W ostatnim czasie coraz częściej możemy spotkać się z produktami pozbawionymi laktozy, która przyczynia się do problemów z układem pokarmowym. Szacuje się, że ten problem może dotyczyć aż 1/4 dorosłych Polaków. Nie wszystkie objawy świadczą jednak o tym, że nie rozkładamy tego cukru. Powstało wiele mitów związanych z nietolerancją laktozy - warto sprawdzić co jest prawdą, a co nie. Prawda nr 1 Jeżeli bezpośrednio po spożyciu mleka odczuwamy bóle brzucha, może to być sygnał, że nie posiadamy enzymu odpowiedzialnego za trawienie laktozy. Aby potwierdzić swoje przypuszczenia możesz przeprowadzić test pijąc przez tydzień mleko zwykłe, a przez kolejny tydzień mleko bez laktozy, unikając innych produktów mlecznych. Jeżeli mleko bez laktozy okaże się lepiej przyswajalne, możesz podejrzewać u siebie nietolerancję laktozy. Prawda nr 2 Niedobór enzymu trawiennego często ma podłoże genetyczne. Bywa jednak i tak, że nietolerancja jest wywoływana przez inne czynniki, np. lekarstwa czy nadużywanie alkoholu. Jest to spowodowane uszkodzeniem nabłonka kosmków jelitowych, które produkują laktazę. Podobny efekt uzyskamy stosując przez dłuższy czas dietę bezmleczną. Mit nr 1 Mitem jest, że wszystkie produkty wytworzone z mleka zawierają taką samą ilość laktozy. Tymczasem żółte sery, zwłaszcza dojrzewające, nie zawierają jej prawie wcale. Bez obaw możesz również zajadać się serami typu fromage, brie, topionymi, które również zawierają niewielką ilość laktozy. Mit nr 2 Dziecko z nietolerancją laktozy będzie już zawsze skazane na dietę bezmleczną - to kolejny, często powielany mit. Nietolerancja wcale nie oznacza, że nasz maluch będzie zmagał się z problemem w przyszłości. Takie dolegliwości często znikają wraz z wiekiem, co może być związane z genetyką oraz dojrzewaniem układu pokarmowego.