Zakupy za gotówkę czy na raty

Nie ma nic złego w kupowaniu za gotówkę. Polacy właśnie w taki sposób kupują nowe telewizory, laptopy, sprzęt audio oraz sprzęt AGD. Mając jednak do dyspozycji możliwość zakupu sprzętu w nieoprocentowanych systemach ratalnych, warto rozważyć taką możliwość. Zakupy na raty 0% pozwalają nabyć sprzęt i zachować gotówkę, płacąc co miesięczne, równe raty bez żadnych prowizji i dopłat.   Kto udzieli nam kredytu? Gdzie szukać takich korzystnych oferty? Promocyjne warunki kredytowania naszych zakupów najczęściej udzielają duże sieci handlowe. Wystarczy wejść do dowolnego marketu i tuż przy bramkach znajdziemy punkt kredytowy. Jego oferta jest bardzo szeroka i obejmuje możliwość wydania karty kredytowej, jak również podpisania umowy, dzięki której kupimy sprzęt na raty 0%. najczęściej do wyboru posiadamy możliwość wzięcia towaru na 10 lub 20 rat, przy czym ilość rat często jest uzależniona od wysokości zakupów. Z reguły promocją 10 rat objęte są zakupy do 2000 złotych. Wyżej możemy liczyć na rozłożenie kwoty na 20%. Wiele osób zastanawia się, w czym tkwi haczyk. Oczywiście, zanim złożymy podpis na umowie kredytowej, należy poświęcić odpowiednio dużo czasu, aby się z nią zapoznać. Jak w wielu innych przypadkach, tak i tutaj mogą czekać nas pewne haczyki. Przykładem nieczystego zagrania sieci handlowych jest wymóg założenia karty kredytowej. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to że wydanie takiej karty jest płatne – od 100 do 200 złotych. Również comiesięczne utrzymanie karty będzie nas kosztowało, jeżeli w ciągu miesiąca nie zrealizujemy transakcji na odpowiednią wysokość. Jeśli tego nie dokonamy, musimy się liczyć z 10 złotymi prowizji. Okres, na który musimy zdecydować się na kartę kredytową to średnio 24 miesiące. W tym czasie jesteśmy związani z bankiem. Konieczne jest pamiętanie o wykonaniu limitu płatności.   Czytaj dokładnie umowy Jak widać, nie każda okazja rat 0% jest tak atrakcyjna, jak głoszą to reklamy. Zachowanie analitycznego podejścia może nas ochronić przed samowolnym wpędzeniem się w pułapkę finansową. Jeśli mamy jakieś wątpliwości co do zapisów umowy, zawsze możemy zażądać wydrukowania kopii, którą zabierzemy do domu, aby w spokoju i przy pomocy rodziny zapoznać się z warunkami. Jeśli pracownik nie chce nam dostarczyć kopii, możemy to na nim wymusić żądając rozmowy z przełożonym.